Architektura dobra lub zła

wizualizacje architektoniczne Komentarze (0) »

Kontynuując mój poprzedni artykuł wspomnę nieco o architekturze rozumianej jako budowli.  W przypadku projektu budynku lub ich grupy np. osiedla waga przedstawienia graficznego koncepcji zwiększa się. Dlaczego? Wnętrze można zmienić w przeciągu kilku tygodni nie do poznania pod każdym względem. Budynek zaś będzie towarzyszyć ludziom wiele lat lub nawet wiele pokoleń.
Ludzie nie zajmujący się architektura oceniają budynek czy osiedle najczęściej po prostu jako „dobre” lub „złe„. My, architekci wiemy, że za owymi pozornie zwykłymi epitetami stoi cała masa zagadnień związanych z działaniami formalnymi takimi jak gra proporcji, kolorów, dobranie właściwych materiałów oraz jak najlepsze wpasowanie nowej inwestycji w istniejące otoczenie i wiele innych.

Wizualizacja projektu

Wizualizacja projektu

Nie ma nic bardziej szpecącego niż paskudny nowy obiekt w pobliżu znanej nam pięknej alejki lub widok szkaradnego osiedla do którego przywykliśmy wracać. Jak wielki jest to problem wystraszy rozejrzeć się dookoła by ujrzeć coś co razi swą sylwetą, złymi materiałami czy kolorem. A jest tego sporo.
To nie prawda, że o pięknie danego obiektu mogą się wypowiadać tylko znawcy tematu. Architektura jest dla wszystkich – nie tylko specjalistów. Inwestorzy muszą widzieć i być pewnymi jak będzie ich budynek prezentował się na tle istniejącej tkanki zabudowy. Jak tak na prawdę będą wyglądać relacje z innymi budynkami i otoczeniem. Czy dana forma nie jest zbyt agresywna lub wręcz przeciwnie za słaba i nudna.
Dawniej te zagadnienia kreślono lub graficznie w sposób niezwykle uproszczony przedstawiano inwestorowi i w wielu wypadkach zwłaszcza związanych w prezentacją materiałową „zapewniano”, że te a nie inne materiały będą dobre. Ponieważ pokazanie niuansów wykończenia choćby w chropowatości konkretnego materiału było czasochłonne rysunki upraszczano kosztem odwzorowania kończąc na domysłach inwestora. Efekt tego widać na elewacjach, w których źle dobrane tynki absorbują nadmiernie zanieczyszczenia lub po prostu dają niezadowalający efekt czy zbyt odbijająca okładzina po prostu oślepia odbiciami słońca.
Dzięki fotorealistycznej wizualizacji uniknąć można wielu komplikacji i otrzymać klarowną informację na temat przyszłego obiektu oraz wszelkich związków z otoczeniem. Dlaczego pisząc o wizualizacji kładę nacisk na jej fotorealizm? Przecież na pierwszy rzut oka wystarczy dość prosta jej forma gdzie widać co i jak wygląda. Jak wielkim jest to błędem świadczą realizacje, które bez większych trudności można wytykać jako szpecące lub wręcz niepojęte, że coś takiego mogło powstać właśnie w takim miejscu i takim kolorze. Jestem pewny, że znaczna część to efekt uproszczonego przedstawienia inwestycji. Programy komputerowe dające możliwość realistycznej symulacji są nieodzowne by pokazać jak na prawdę będzie wyglądać proponowany materiał. Tu tynk z dokładnie wytyczonym kolorem palety RAL czy innej, będzie dokładnie taki jak w rzeczywistości. Zostanie ukazana jego struktura i inne cechy fizyczne. Wizualizacja pokaże czy proponowana okładzina granitowa nie będzie przeszkadzała odbiciami, które mogą zadecydować nawet o całkowitej jej zmianie. Poprawne pokazanie materiałów może wpłynąć na korektę proporcji ich względem siebie.

Najtrudniejszą rzeczą w projektowaniu budynku jako takiego jest znalezienie owego złotego środka. Pod tym pojęciem kryje się na prawdę wiele czynników i są one zmienne w zależności od projektu. Na tym etapie wizualizacja również jest bardzo przydatna. Przykładem może być nowoczesny szklany budynek, jako plomba w osiemnastowiecznej zabudowie. Pozornie razi? Nie, wręcz przeciwnie! Istniejąca zabudowa odbija się w szkle tak, że prawie jest on niezauważalny. Jak inaczej można przekonać inwestora do tak śmiałej koncepcji architekta niż za pomocą fotorealistycznej wizualizacji?
Niebagatelna przysługą fotorealizmu jest możliwość ukazania budynku lub całego osiedla dokładnie względem nasłonecznienia w różnych porach roku. To ważna cecha mogąca zadecydować o sposobie aranżacji grupy budynków względem siebie oraz względem istniejących.

Kształt cienia miał wpływ na sylwetę warszawskiego biurowca Intercontinental gdzie okazało się, że pełna bryła zasłaniała istniejące mieszkalne budynki w czasie przekraczającym dopuszczalne normy. Efekt? Dynamiczna bryła z charakterystycznym słupem biegnącym do połowy wysokości zachwalana w pismach architektonicznych powstała w wyniku szczęśliwego splotu zastałych okoliczności. Jak dokonano symulacji cienia bryły? Za pomocą technik wizualizacyjnych właśnie.
Kolejnym niepodważalnym atutem fotorealistycznych wizualizacji jest możliwość pokazania szaty zieleni dokładnie takiej, jaka będzie w rzeczywistości. Pozwoli ona w stu procentach dobrać gatunki zieleni niskiej i wysokiej, wkomponować ją w projektowany obiekt lub grupę obiektów. To ważne, bowiem pozwoli dobrać gatunki najbardziej odpowiednie pod względem okresu wegetacji oraz kubatury jako takiej. To z kolei uniknie szpecącego widoku poobcinanych drzew pod pretekstem rzekomego zagrożenia spadającymi w skutek wiatru gałęzi.

Zbyszek Oporski,
Architekt

WP Theme & Icons autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się
przydomowa oczyszczalnia - Braniewo - Telewizja satelitarna - oxloox - Prezenty ślubne - Polskie radio - Security kamery - lokale użytkowe - sklep