Dlaczego tak jest? Aranżacja przestrzeni to wielowątkowe i bardzo trudne zadanie. Tym trudniejsze im skala założenia jest większa. W pracy projektowej związanej z aranżacją wnętrz bardzo ważnym jest zrozumienie i sprostanie potrzebom klienta, który ma ogólne wyobrażenie jaki charakter wnętrz ma mieć nowo wybudowany dom. Swoje zdanie buduje na podstawie tego co ujrzał w magazynach wnętrzarskich bądź w ofercie pracowni architektonicznych – czyli również tego, co my, projektanci pokazujemy od siebie.
Z rozmów i prezentacji rysunków dwuwymiarowych koncepcja oraz zarys przyszłej inwestycji stopniowo się klaruje, lecz nawet wielka ilość kolorowych zdjęć, długie rozmowy i wielogodzinne wpatrywanie się w rzuty nie zaspokajają potrzeb związanych z przekonaniem, iż dokona się właściwego wyboru danego rozwiązania przestrzennego czy zestawienia materiałów lub kolorystyki. A czy nie o to chodzi?
Zbawieniem jest przestrzenna fotorealistyczna wizualizacja, która przy możliwościach jakie dają programy poprawnie fizycznie liczące światło są w stanie pokazać w pełni jak będzie przytulnie wyglądać sypialnia w nocy lub jak wystrojowo i z rozmachem będzie cieszyć oko gościnny salon w środku dnia.
Brzmi niedowierzająco? Dzięki wizualizacji można pokazać przyszłym domownikom możliwości i zalety wybranego układu funkcjonalnego.
Dopiero wtedy inwestorzy wiedzą, że będą się czuli dobrze w przejściu, który wydawał się za wąski lub zadecydują czy będą komfortowo oglądać telewizor w odległości jakiej proponuje projektant. Można przekonać klienta, że proponowana sofa jest warta wydania pieniędzy, gdyż będzie gabarytami i budową odpowiednia do ilości domowników i pomieści z naddatkiem wszystkich w przypadku spotkań z przyjaciółmi. Żadne snucie opowieści architekta oraz pokazywanie na dwuwymiarowych rysunkach nie ukażą jak doskonale odda klimat zaprojektowane oświetlenie, pokaże właściwe rozmieszczenie halogenów w suficie czy wskaże najlepsze miejsca na postawienie wieczorowych lamp. A kolory? Nic prostszego. Tu wizualizacja w bardzo krótkim czasie pokaże warianty oraz wskaże bardzo ważne proporcje i relacje pomiędzy kolorami, ogólny ton i klimat.
Co to da? Obopólną korzyść. Dla nas, architektów świadomość stworzenia maksymalnie dobrego, spójnego z oczekiwaniami klienta wnętrza, spasowaniu materiałów i kolorystyki a w efekcie pochlebne opinie z ust klienta i szanse na nowe zamówienia.
Dla przyszłych domowników to również świadomość trafnego wyboru zarówno proponowanych rozwiązań jak i pewność przyszłego komfortu mieszkania. Ponad to i jedni i drudzy zaoszczędzą wiele czasu, bowiem wizualizacja wyjaśni znacznie szybciej wszystkie aspekty projektu, zwłaszcza te, które mogą być nie do końca zrozumiałe we wspólnej rozmowie.
Zbyszek Oporski,
Architekt

1 lut 2011 o 0:11
co szukalem, dzieki