Wizualizacje i architekci…

ogólnie Komentarze (0) »

Każdy człowiek choć raz w życiu stanął przed problemem organizacji przestrzeni go otaczającej. Dokładnie, problemem, bowiem często pozornie prosta rzecz nagle odkrywała kłopoty organizacyjne, funkcjonalne, kolorystyczne i wiele innych. Jako architekt doskonale widzę to na przykładzie inwestycji. Każda z nich jest ważna i może być wykonana dobrze wówczas, gdy maksymalnie wiele czynników jest ze sobą zgranych i dopracowanych. Dotyczy to zarówno aranżacji małego mieszkania, tworzenia kompleksu biurowego czy budowania założeń urbanistycznych.

Wizualizacja

Wizualizacja

W pierwszym wypadku ludzie kupujący mieszkanie pragną by było wyjątkowe i co bardzo ważne wygodne w codziennym użyciu. W drugim oprócz stworzenia klarownej konstrukcji, czytelnej funkcji oraz wybrania najlepszych rozwiązań techniczno – materiałowych ważne jest pokazanie, że projektowane obiekty sprostają wymaganiom estetycznym oraz są zgodnie z wytycznymi miejsca, w którym będą się znajdować. Ostatnie zaś muszą pokazać iż właśnie takie pomysły są najlepszymi rozwiązaniami na problemy danego miejsca lub wskażą jak uatrakcyjnić miejsce zapomniane w skali lokalnej.
Wszystkie z wyżej wymieniowych gałęzi architektury spotykają się w jednym punkcie od momentu ich powstania – w rzeczywistej, wizualnej formie. Ważne i komfortowe jest by czuć się dobrze zarówno w dystyngowanym wnętrzu, w dobrze zaprojektowanym budynku lub spacerując w lubianej przez siebie dzielnicy miasta. Dzisiaj już nikt nie kwestionuje niebagatelnej roli jaką daje wizualizacja. To ona jest ostatecznym przed realizacją efektem wspólnej pracy projektantów i inwestorów. Ostatecznym „tak” lub „nie” dla przedsięwzięcia. Często dzięki niej powstają nowe założenia i pomysły.

Zbyszek Oporski
Architekt

Dzięki wizualizacji powstają nowe założenia i pomysły

wizualizacje wnętrz Komentarze (1) »

Dlaczego tak jest? Aranżacja przestrzeni to wielowątkowe i bardzo trudne zadanie. Tym trudniejsze im skala założenia jest większa. W pracy projektowej związanej z aranżacją wnętrz bardzo ważnym jest zrozumienie i sprostanie potrzebom klienta, który ma ogólne wyobrażenie jaki charakter wnętrz ma mieć nowo wybudowany dom. Swoje zdanie buduje na podstawie tego co ujrzał w magazynach wnętrzarskich bądź w ofercie pracowni architektonicznych – czyli również tego, co my, projektanci pokazujemy od siebie.
Z rozmów i prezentacji rysunków dwuwymiarowych koncepcja oraz zarys przyszłej inwestycji stopniowo się klaruje, lecz nawet wielka ilość kolorowych zdjęć, długie rozmowy i wielogodzinne wpatrywanie się w rzuty nie zaspokajają potrzeb związanych z przekonaniem, iż dokona się właściwego wyboru danego rozwiązania przestrzennego czy zestawienia materiałów lub kolorystyki. A czy nie o to chodzi?
Zbawieniem jest przestrzenna fotorealistyczna wizualizacja, która przy możliwościach jakie dają programy poprawnie fizycznie liczące światło są w stanie pokazać w pełni jak będzie przytulnie wyglądać sypialnia w nocy lub jak wystrojowo i z rozmachem będzie cieszyć oko gościnny salon w środku dnia.

Brzmi niedowierzająco? Dzięki wizualizacji można pokazać przyszłym domownikom możliwości i zalety wybranego układu funkcjonalnego.

Warszawski loft

Warszawski loft

Dopiero wtedy inwestorzy wiedzą, że będą się czuli dobrze w przejściu, który wydawał się za wąski lub zadecydują czy będą komfortowo oglądać telewizor w odległości jakiej proponuje projektant. Można przekonać klienta, że proponowana sofa jest warta wydania pieniędzy, gdyż będzie gabarytami i budową odpowiednia do ilości domowników i pomieści z naddatkiem wszystkich w przypadku spotkań z przyjaciółmi. Żadne snucie opowieści architekta oraz pokazywanie na dwuwymiarowych rysunkach nie ukażą jak doskonale odda klimat zaprojektowane oświetlenie, pokaże właściwe rozmieszczenie halogenów w suficie czy wskaże najlepsze miejsca na postawienie wieczorowych lamp. A kolory? Nic prostszego. Tu wizualizacja w bardzo krótkim czasie pokaże warianty oraz wskaże bardzo ważne proporcje i relacje pomiędzy kolorami, ogólny ton i klimat.
Co to da? Obopólną korzyść. Dla nas, architektów świadomość stworzenia maksymalnie dobrego, spójnego z oczekiwaniami klienta wnętrza, spasowaniu materiałów i kolorystyki a w efekcie pochlebne opinie z ust klienta i szanse na nowe zamówienia.
Dla przyszłych domowników to również świadomość trafnego wyboru zarówno proponowanych rozwiązań jak i pewność przyszłego komfortu mieszkania. Ponad to i jedni i drudzy zaoszczędzą wiele czasu, bowiem wizualizacja wyjaśni znacznie szybciej wszystkie aspekty projektu, zwłaszcza te, które mogą być nie do końca zrozumiałe we wspólnej rozmowie.

Zbyszek Oporski,
Architekt

Architektura dobra lub zła

wizualizacje architektoniczne Komentarze (0) »

Kontynuując mój poprzedni artykuł wspomnę nieco o architekturze rozumianej jako budowli.  W przypadku projektu budynku lub ich grupy np. osiedla waga przedstawienia graficznego koncepcji zwiększa się. Dlaczego? Wnętrze można zmienić w przeciągu kilku tygodni nie do poznania pod każdym względem. Budynek zaś będzie towarzyszyć ludziom wiele lat lub nawet wiele pokoleń.
Ludzie nie zajmujący się architektura oceniają budynek czy osiedle najczęściej po prostu jako „dobre” lub „złe„. My, architekci wiemy, że za owymi pozornie zwykłymi epitetami stoi cała masa zagadnień związanych z działaniami formalnymi takimi jak gra proporcji, kolorów, dobranie właściwych materiałów oraz jak najlepsze wpasowanie nowej inwestycji w istniejące otoczenie i wiele innych.

Wizualizacja projektu

Wizualizacja projektu

Nie ma nic bardziej szpecącego niż paskudny nowy obiekt w pobliżu znanej nam pięknej alejki lub widok szkaradnego osiedla do którego przywykliśmy wracać. Jak wielki jest to problem wystraszy rozejrzeć się dookoła by ujrzeć coś co razi swą sylwetą, złymi materiałami czy kolorem. A jest tego sporo.
To nie prawda, że o pięknie danego obiektu mogą się wypowiadać tylko znawcy tematu. Architektura jest dla wszystkich – nie tylko specjalistów. Inwestorzy muszą widzieć i być pewnymi jak będzie ich budynek prezentował się na tle istniejącej tkanki zabudowy. Jak tak na prawdę będą wyglądać relacje z innymi budynkami i otoczeniem. Czy dana forma nie jest zbyt agresywna lub wręcz przeciwnie za słaba i nudna.
Dawniej te zagadnienia kreślono lub graficznie w sposób niezwykle uproszczony przedstawiano inwestorowi i w wielu wypadkach zwłaszcza związanych w prezentacją materiałową „zapewniano”, że te a nie inne materiały będą dobre. Ponieważ pokazanie niuansów wykończenia choćby w chropowatości konkretnego materiału było czasochłonne rysunki upraszczano kosztem odwzorowania kończąc na domysłach inwestora. Efekt tego widać na elewacjach, w których źle dobrane tynki absorbują nadmiernie zanieczyszczenia lub po prostu dają niezadowalający efekt czy zbyt odbijająca okładzina po prostu oślepia odbiciami słońca.
Dzięki fotorealistycznej wizualizacji uniknąć można wielu komplikacji i otrzymać klarowną informację na temat przyszłego obiektu oraz wszelkich związków z otoczeniem. Dlaczego pisząc o wizualizacji kładę nacisk na jej fotorealizm? Przecież na pierwszy rzut oka wystarczy dość prosta jej forma gdzie widać co i jak wygląda. Jak wielkim jest to błędem świadczą realizacje, które bez większych trudności można wytykać jako szpecące lub wręcz niepojęte, że coś takiego mogło powstać właśnie w takim miejscu i takim kolorze. Jestem pewny, że znaczna część to efekt uproszczonego przedstawienia inwestycji. Programy komputerowe dające możliwość realistycznej symulacji są nieodzowne by pokazać jak na prawdę będzie wyglądać proponowany materiał. Tu tynk z dokładnie wytyczonym kolorem palety RAL czy innej, będzie dokładnie taki jak w rzeczywistości. Zostanie ukazana jego struktura i inne cechy fizyczne. Wizualizacja pokaże czy proponowana okładzina granitowa nie będzie przeszkadzała odbiciami, które mogą zadecydować nawet o całkowitej jej zmianie. Poprawne pokazanie materiałów może wpłynąć na korektę proporcji ich względem siebie.

Najtrudniejszą rzeczą w projektowaniu budynku jako takiego jest znalezienie owego złotego środka. Pod tym pojęciem kryje się na prawdę wiele czynników i są one zmienne w zależności od projektu. Na tym etapie wizualizacja również jest bardzo przydatna. Przykładem może być nowoczesny szklany budynek, jako plomba w osiemnastowiecznej zabudowie. Pozornie razi? Nie, wręcz przeciwnie! Istniejąca zabudowa odbija się w szkle tak, że prawie jest on niezauważalny. Jak inaczej można przekonać inwestora do tak śmiałej koncepcji architekta niż za pomocą fotorealistycznej wizualizacji?
Niebagatelna przysługą fotorealizmu jest możliwość ukazania budynku lub całego osiedla dokładnie względem nasłonecznienia w różnych porach roku. To ważna cecha mogąca zadecydować o sposobie aranżacji grupy budynków względem siebie oraz względem istniejących.

Kształt cienia miał wpływ na sylwetę warszawskiego biurowca Intercontinental gdzie okazało się, że pełna bryła zasłaniała istniejące mieszkalne budynki w czasie przekraczającym dopuszczalne normy. Efekt? Dynamiczna bryła z charakterystycznym słupem biegnącym do połowy wysokości zachwalana w pismach architektonicznych powstała w wyniku szczęśliwego splotu zastałych okoliczności. Jak dokonano symulacji cienia bryły? Za pomocą technik wizualizacyjnych właśnie.
Kolejnym niepodważalnym atutem fotorealistycznych wizualizacji jest możliwość pokazania szaty zieleni dokładnie takiej, jaka będzie w rzeczywistości. Pozwoli ona w stu procentach dobrać gatunki zieleni niskiej i wysokiej, wkomponować ją w projektowany obiekt lub grupę obiektów. To ważne, bowiem pozwoli dobrać gatunki najbardziej odpowiednie pod względem okresu wegetacji oraz kubatury jako takiej. To z kolei uniknie szpecącego widoku poobcinanych drzew pod pretekstem rzekomego zagrożenia spadającymi w skutek wiatru gałęzi.

Zbyszek Oporski,
Architekt

Urbanistyka

urbanistyka Komentarze (5) »

W ostatnim artykule z tej serii dochodzimy do trzeciej, bardzo ważnej dziedziny nauk związanych z architekturą: urbanistyki. Kompozycja osiedli miejskich, połączonej siecią komunikacyjna, planowanie dominant, otwarć i zamknięć przestrzennych oraz zieleni a następnie szukanie wzajemnych relacji i proporcji między nimi to tylko część pojęć urbanistyki. W czym tu może pomóc fotorealistyczna wizualizacja? Jaki wpływ może mieć na końcowy efekt?

Jak wcześniej wspomniałem pozwoli precyzyjnie ustalić proporcje przestrzenne, kolorystyczno – wysokościowe, oddać realistycznie każdą fakturę materiału oraz wybrać zieleń właściwą do danego miejsca (obszaru). Technicznie pozwala dobrać kąt widzenia najbardziej naturalny dla większości patrzących ludzi, co pozwoli uniknąć przekłamań w proporcjach.

JWC Dana, Szczecin

JWC Dana, Szczecin

Czymś niezwykle pomocnym przy projektowaniu a od strony prezentacyjnej bardzo korzystnym jest możliwość przedstawienia np. najważniejszych punktów widokowych konceptu panoramicznie. Jednakże najpełniejszym obrazem tego co się stworzyło jest animacja. Lotem kamery można zarówno obejrzeć całą inwestycję z pewnej odległości jak i symulować spacer wzdłuż projektowanej ulicy. Wydaje się logiczne, że tak podany projekt stanowi najpełniejsze źródło informacji na temat całego przedsięwzięcia i będzie czytelny w odbiorze tak przez inwestora jak i przyszłych zainteresowanych kupnem domu czy działki właśnie w tej okolicy. To tłumaczy wciąż rosnące zapotrzebowanie na animacje, które coraz częściej widnieją na stronach internetowych deweloperów czy biur architektonicznych. Tu okazuje się, że pliki filmowe pokazują nie tylko rozległe założenia projektowe, ale i inwestycje budynków czy apartamentów lub mieszkań wielorodzinnych. Są zatem dostępne dla każdego kto sobie tylko zażyczy pełnej informacji na temat tego w co inwestuje.

Jakie są zatem korzyści współpracy z firmą tworzącą wizualizacje 3D? Kto korzysta z ich usług? Co dają fotorealistyczne wizualizacje? Odpowiedzi na te pytania znajdą szybko Ci, którym zależy nie tylko na prestiżu i pokazaniu z pełnym rozmachem tego, co chcą stworzyć i sprzedać, ale także Ci architekci, pragnący dobrej współpracy z inwestorem oraz deweloperom, których w interesie jest jakość i dokładność pokazania swojej oferty. Architekci zarówno wnętrz jak i budynków zaoszczędzą mnóstwo czasu pokazując swój zamysł niemalże na fotografii uzasadniając jego celowość. Nie trzeba będzie przecież tłumaczyć tego, co jasno widać a przynajmniej nie w tak długim czasie jak na rysunkach dwuwymiarowych.

wizualizacja oświetlenia

wizualizacja oświetlenia

Ze znacznie większą łatwością przekonają inwestora do nowatorskich pomysłów czy proponowanych rozwiązań. Będą w stanie perfekcyjnie dobrać materiały wykończeniowe zgodnie z własnym wyczuciem i oczekiwaniami klienta mając jednocześnie gwarancję, że realizacja będzie faktycznie wyglądała jak na prezentowanych obrazkach czy animacji. Samo projektowanie jest łatwiejsze na poziomie wizualizacji gdyż nierzadko wizja przedsięwzięcia zmienia się właśnie po obejrzeniu prac grafika by ostatecznie wybrać najlepszy wariant. Dotyczy to etapów związanych z tworzeniem ogólnej bryły lub ogólnego założenia urbanistycznego jak i finalnego doboru materiałów oraz koloru w następnych fazach projektu. Zadowoleni będą klienci, którzy po prostu widzą w co inwestują pieniądze. Nierzadkie są sytuacje, w których inwestorzy mając renderingi (wizualizacje) przed sobą są w stanie zainwestować więcej w jakieś rozwiązanie widząc, że faktycznie podniesie ono jakość inwestycji, która ma być przecież ich marką.

Łatwo zauważyć, że ludziom którym zależy na promocji swojej oferty, niezależnie czy jest to biuro czy deweloper nie rezygnują z raz przyjętej zasady pokazania swych prac inaczej jak na wysokim poziomie jaki dają fotorealistyczne wizualizacje.

Zbyszek Oporski,
Architekt

WP Theme & Icons autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się
international phone cards - Zespół muzyczny Szczecin - international calling card - marketing sms - phone card - Nawadnianie ogrodu - Vitamin K deficiency - zakup opon letnich - ogłoszenia - lotus elise